zspigp@vp.pl (75) 77-38-223 | (75) 77-38-227

Majątek ziemski w Porajowie Małym

Właściciele Porajowa Małego

1387

Porajów Mały (jak również majątek rycerski) został sprzedany przez pana Donyna, burgrabię von Grafenstein, miastu Zittau. Od

1466

do 1469 właścicielem był “Kynhans” (Johannes Kühn). Następnie była luka do

1625

gdy mieszkał tu David Jentsch z folwarku. Od Davida Jentscha przejął majątek niewiadomo kiedy

?

Johann Eichler von Auritz, właściciel majątku rycerskiego. Zmarł on w 1670 i w

1671

prowadził majątek jego syn o takim imieniu. Następnie właścicielem został

?

Friedrich Gottlob Herzog aż do śmierci. Od

1751

majątek był w posiadaniu Georga Adlera, właściciela piwiarni w Zittau. Po nim był od

1773

Gottfried Augustin z Pethau. Po jego śmierci wszedł w

1776

w posiadanie jego syn Johann Christoph Augustin. Następcą był jego zięć

?

Johann Gottlieb Schumann, który zmarł w 1863. Od

1859

właścicielem majątku jest Gottlieb August Mönch. 1) Umiera on w

1873

Wspólnota spadkowa jego dzieci przejmuje majątek i wydzierżawia panu Wehlt.

1895

Majątek nabywa radca prawny dr Pusch. Sprzedaje go razem z majątkiem rycerskim i cegielnią w

1918

Miastu Zittau. 2)

Źródło:

      1. Morawek j.w.
      2. Wiadomości z Zittau z 15 października 1924

 

Mieszkańcy

Rok Osoby Gospodarstwa Budynki
1834 2)

14

1843 1)

12

2

1847 1)

13

2

1849 1)

14

2

1861 1)

18

2

1864 1)

22

3

1867 1)

15

2

1871 2)

25

1875 3)

9

1885 3)

13

1890 3)

14

4

2

1895 3)

29

5

1896 4)

29

5

1900 3)

30

1910 3)

29

Źródło:

  1. Morawek j.w.
  2. Historyczny wykaz miejscowości Saksonii. Oprac. Przez Karla Heinza Blaschke VEB Bibliograficzny Instytut w Lipsku 1957
  3. Wiadomości z Zittau. Różne notatki nt. szacunków liczby mieszkańców
  4. Książka adresowa miasta Zittau 1896 – 1897

Kościół i szkolnictwo

Mieszkańcy Porajowa Małego należeli na początku do gminy Kopaczów, gdzie jak było w zwyczaju we wszystkich wioskach Łużyc Górnych mieli swoje miejsca siedzące w kościele. Jeszcze pod koniec 17 wieku pogrzeby odbywały się w Kopaczowie. Następnie do chrztów, ślubów i pogrzebów służyła Parafia w Zittau. Kiedy Porajów Duży miał szkołę (1754-1836), uczęszczały tam również dzieci z Porajowa Małego. Potem chodziły do Szkoły w Sieniawce.

Wykaz kościoła

Rok urodziło się zawarło małżeństwo zmarło
1833

1

1834

1

1835

1

1842

1

1843

1

1846

1

1

1847

1

1849

2

2

1850

1

1

1852

1

1854

1

1

1856

1

1857

1

1

1857

1

1

1861

1

1864

1

1865

1

1870

1

1872

1

1

1890 1)

1

1895 2)

2

4

Od 1896 publikowano wykaz kościelny dla całej gminy kościoła w Zittau, łącznie z przynależnymi wioskami.

 

Źródło:

        1. Wiadomości Zittau z 8 stycznia 1896 i 6 stycznia 1891.
        2. Wszystkie pozostałe dane Morawek j.w.

 

 

Pożary, zdarzenia natury i nieszczęścia

1466, 8 września, w dniu narodzenia Maryi, Husyci podpalili Hartau i częściowo Kopaczów, również tutejsze gospodarstwo, które kiedyś należało do Kynhansa. Według podania spaliło się także kilka domów z Małego Porajowa, których już nie odbudowano.1)

W 1469, w dniu przed narodzeniem Maryi, hordy Husytów obrabowały wspomnianego Kyna, również całe bydło. W ręcznie pisanej kronice najstarszego pisarza historycznego z Zittau, Gubena, brzmi to tak: “an der Mittwoch vor natinitalis Marie, desselbigen tagis quomen dye keczere mit grossen here vnd plocze, des wir nicht eigentlich wusten, und nomen czum ersten das vyhe czu Poratcz Kynhans und ranten do czu Cleinschönichen und wolden das vyhe auch nemen etc.” 2)

W 1632 ludzie cesarza przez długi czas stacjonowali między Młynem Reißig i Porajowem Małym, ale w dniu 10 czerwca wyruszyli i 18 chorągwi piechoty zakwaterowano w Zittau, a pozostałe w położonych dookoła wioskach. 3)

27 maja1681 roku, we wtorek po Zielonych Świątkach, służący w folwarku pana Jentscha w Prajowie Małym, parobek Hans Rother zabił kijem tamtejszego owczarza Martina Hammera. Sprawca uciekł. Zamordowany został zabrany do Zittau i przed piwnicami winnymi został wydany wyrok dla mordercy.4)

12 czerwca 1757 spalił się dom i sąsiednie zabudowania, należące wówczas do pana Georga Adlera. Płomienie zniszczyły przy tym zabudowania w zagrodzie w Porajowie Dużym, gdzie przyniosła je wichura. Odbudowę można było zakończyć dopiero w 1777 roku. 5)

8 czerwca 1778 roku, grad zniszczył całkowite zbiory, i właściciel Joh. Christoph Augustin nie mógł dostarczyć słomy i zboża. 6)

18 października 1782 roku, wyłowiono z Nysy martwą młodą osobę płci żeńskiej, pochodzącą z Hörnitz. 7)

18 marca 1782 roku, o godz. 9 wieczorem, w wyniku podpalenia spaliła się stodoła, przez co zniszczono zbiory zboża i słomy. Dzięki temu, że był odpowiedni wiatr, udało się uratować zabudowania gospodarcze. 8)

24 czerwca do 27 czerwca1866 roku zakwaterowano tu 15 ludzi i 28 koni ze stadniny koni 2 korpusu armii i zapewniono im wyżywienie. 9)

Dziś w nocy (17 czerwca 1884) po godz. 12 rozległ się alarm pożarowy. Mówiło się najpierw, że płonieMłyn Reißig. Obie straże wyruszyły w kierunku pożaru. Zawodowa straż pożarna miała mały wypadek na ulicy Weinau, gdyż wóz strażacki zderzył się z latarnią. Potem przed młynem okazało się, że to nie młyn płonął, lecz majątek ziemski w Porajowie Małym. A do tego wszystkiego most za młynem okazał się za wąski, aby mógł przejechać wóz strażacki. Trzeba było zawrócić i pojechać przez Sieniawkę. Wcześniej ochotnicza straż pożarna miała podobny przypadek i poradziła sobie odczepiając poszczególne części i holując je na drugi brzeg. W końcu na miejscu pożaru nie było co ratować. Remiza i pobliska owczarnia stały w ogniu. I pomimo przybycia miejscowego działka gaśniczego z Sieniawki, obu pomp z Zittau, a także przybycia obu straży pożarnych z Kopaczowa i Radka, do reszty spaliły się okalające mury. Duża część budynku pozostała. Wszystko inne, stodoła, dom mieszkalny i zabudowania zostały nie naruszone, ponieważ palący się budynek stał w zupełnym odosobnieniu. Pożar mógł być spowodowany przez wałęsających się włóczęgów, którzy nocowali w dawnej owczarni. 10)

Dziś po południu (8 września 1886) o godzinie 6.00 piorun uderzył w solidną stodołę w majątku należącym do spadkobiercy Möncha i spalił doszczętnie złożone tam ważne zbiory żyta, pszenicy i owsa. Udało się jedynie uratować załadowany zbożem wóz, który stał na klepisku. Niestety gaszenie pożaru musiało się ograniczyć tylko do zachowania sąsiednich budynków, które uratowano. Bardzo ucierpiał na tym dzierżawca pan Wehlt, który stracił przy tym dużą część zbiorów. Te na szczęście, były ubezpieczone. 11)

W dniu 24 listopada 1895 roku, krótko po godzinie 4 w majątku wybuchł pożar. Zapalił się stojący na podwórku stóg siana i szybko stanął w płomieniach. Straży pożarnej, która natychmiast przybyła, udało się zagasić pożar i nie dopuścić ognia do bardzo zagrożonej stodoły. Na miejsce pożaru przybyła straż w pełnym składzie. 12)

W lipcu 1897 wystąpiły niezwykle silne opady deszczu, które doprowadziły do powodzi na wielu rzekach, łącznie z Mandau i Nysą. Mieszkańcy Porajowa Małego wyłowili trochę napływających rzeczy i wzięli je w posiadanie. Oczywiście zostało to zameldowane policji, która je skonfiskowała. 13)

12 sierpnia 1897 roku ukazało się oficjalne ogłoszenie, w którym informowano, że rzeczy które przypłyną, należy traktować jak rzeczy znalezione i podlegające obowiązkowi zameldowania i dostarczenia. 14)

Jakiś polski 18 – 20 letni polski robotnik z majątku, nie umiejący pływać, wczoraj wieczorem (18 sierpnia 1898), kąpał się z innymi kolegami niedaleko wiaduktu, w głębokim miejscu Nysy i tam utonął. Dziś rano ciało zostało znalezione przez rybaków i zabrane przez policję. 15)

W środę wieczorem (18 lipca 1901) żandarm z Zittau zaaresztował młodego, dobrze ubranego mężczyznę, który w ciągu kilku ostatnich nocy szukał schronienia w warzelni majątku w Porajowie Małym oraz w szopie Fabryki Danzigera w Zittau. Jak się później okazało, zatrzymanym był żołnierz Wilh. Hermann z Kratzau, który przed około 5 tygodniami zdezerterował z oddziału 94 austriackiej piechoty w Turnau. 16)

Podczas silnej burzy, jaka wystąpiła wczoraj wieczorem (17 sierpnia 1916 roku) piorun uderzył w budynek stajni i nastąpiło zapalenie. Płomienie rozprzestrzeniały się szybko i zniszczyły górną część budynku. Dolna część wykorzystywana na stajnię, dzięki szybkiej akcji straży pożarnej z Porajowa została nienaruszona. Pewna ilość słomy została zniszczona przez pożar. Bydło znajdujące się w stajni zostało uratowane. Na miejsce pożaru zjawiła się tylko straż z Porajowa. 17)

Raport z posiedzenia Rady Miejskiej z 27 kwietnia 1923:

Zgoda na 4,5 miliona marek na uruchomienie obory dla krów w majątku Małego Porajowa. Zawalenie się dachu nastąpiło z powodu złego stanu budynku lub błędu konstrukcyjnego. 18)

W 1938 roku, w ramach planu czteroletniego i ruchu “walka z odpadami”, w majątku Porajowa Małego wybudowano chlewnię. 19) Na pokarm zbierano odpady z restauracji i gospodarstw domowych.

Źródło:

1.-9. Murawek j.w.

10. Wiadomości z Zittau z 17 czerwca 1884

11. Wiadomości z Zittau z 8 września 1886

12. Wiadomości z Zittau z 17 listopada 1895

13. Najnowsze wiadomości z Łużyc koniec lipca 1897

14. Najnowsze wiadomości z Łużyc z 12 sierpnia 1897

15. Wiadomości z Zittau z 19 sierpnia 1898

16. Wiadomości z Zittau z 19 lipca 1901

17. Wiadomości z Zittau z 18 sierpnia 1916

18. Wiadomości z Zittau z 28 kwietnia 1923

19. Archiwum miejskie Zittau IIc-I-26 nr 1 dział 268/1

Podania ludowe z Porajowa Małego

Morawek pisze o tym w sposób następujący:

Przy północnej ścianie domu, niedaleko wejścia do budynku mieszkalnego, na poziomie ziemi znajduje się wmurowany, wielki, wykuty z kamienia pies, który według podania ludowego szedł za śmiałą dziewczyną, która w ramach zakładu z jednym z wielu mężczyzn odważyła się pójść do szubienicy w Zittau, wetknąć tam widły lub szpikulec, lub na drzwiach do szubienicy narysować kredą trzy krzyże, a rano natychmiast miały być jej wypłacone pieniądze z zakładu. Tam jednak (jak się zwykło kiedyś mówić) “w klasztorze surowych braci, gdzie dopóki każdy wypoczywa, tak długo wiatr nie wieje”, znajdował się rabuś, który odwiązał i wskoczył na przywiązanego przy drzwiach do szubienicy konia, pociągnął go za grzywę i odjechał do Porajowa Małego. Ponieważ pies, który podążał za rabusiem aż do zagrody, rozśmieszył go, zatem właściciel kazał postawić mu pomnik. Drewniany koń z ówczesną uprzężą, i siedzącą na nim dziewczyną, o rozmiarach połowy naturalnej wielkości, znajdował się u właściciela Adlera do roku 1757 na ścianie domu mieszkalnego, ale został zniszczony podczas pożaru majątku. Podanie kojarzy się również z innymi miejscami, ale niekompletnie i nawiązując do istniejących jeszcze pomników, które istnieją tylko częściowo i dlatego bezpieczniej jest ograniczyć je do jednej wersji. Kiedy później wieczorem rabusie wrócili pod nieobecność jej państwa, aby ich okraść, dziewczyna oświadczyła, żeby szli za nią, ponieważ ona wie, gdzie jej państwo ukryli w piwnicy najbardziej wartościowe rzeczy. Otworzyła drzwi do piwnicy i poszła tam z lampą, banda podążyła za nią. Kiedy ona potem nie chciała wszystkiego otworzyć bandzie, powiedziała, że wzięła nie te klucze, pobiegła szybko po schodach do salonu i szybko wróciła, zrzuciła stojącego na czatach przy drzwiach piwnicy, zamknęła i zaryglowała drzwi, okno piwnicy zastawiła obornikiem i podpaliła osobno stojący chlew, aby zwabić ludzi. W ten sposób banda rabusiów, która nie dawała spokoju całej okolicy, została złapana i dostała za swoje. 1)

W Wielkiej Księdze Opowieści Górnołużyckich historia ta z wieloma upiększeniami opisana jest na 7 stronach. 2)

Źródło:

  1. Murawek j.w.
  2. Frank Nürnberger “Wielka Księga Opowieści Górnołużyckich”, Spitzkunnersdorf 1998

 

%d bloggers like this: